Autor Wątek: Brutal Assault vol. 15  (Przeczytany 9113 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Promethidion

  • Brutal Adept
  • **
  • Wiadomości: 73
Odp: Brutal Assault vol. 15
« Odpowiedź #180 dnia: Sierpień 10, 2010, 20:10:46 »
będą, za pare godzin ruszaja  >:D

Offline Hannibal

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 14
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Brutal Assault vol. 15
« Odpowiedź #181 dnia: Sierpień 11, 2010, 01:11:53 »
me too:p za parę h to tego jakby co to walcie na gg czy pm z numerem to się odezwe;p w koszulce antifowskiego Gammadionu będę hahah
Siła jest lepsza od słabości.
Odwaga jest lepsza od tchórzostwa.
Radość jest lepsza od poczucia winy.
Honor jest lepszy od niesławy.
Wolność jest lepsza od niewoli.
Pokrewieństwo jest lepsze od wyobcowania.
Realizm jest lepszy od dogmatyzmu.
Męstwo jest lepsze od braku ducha.
Pochodzenie jest lepsze od uniwersalizmu.

Offline Promethidion

  • Brutal Adept
  • **
  • Wiadomości: 73
Odp: Brutal Assault vol. 15
« Odpowiedź #182 dnia: Sierpień 15, 2010, 22:59:21 »
Był ogień, choc nie wiem jak z koncertami  >:D Cały drugi dzien poszedl sie jebac.

Offline Kaha

  • Brutal Hero
  • *****
  • Wiadomości: 855
  • Płeć: Kobieta
  • KVLT WARRIOR
Odp: Brutal Assault vol. 15
« Odpowiedź #183 dnia: Sierpień 16, 2010, 22:55:40 »
Cały drugi dzien poszedl sie jebac.

Heh, mi też. Zawzięcie starałam się dożyć do koncertów Ihsahn i Aura Noir, jednak cudowna moc beherovki sprawiła, że nie doczekałam mimo największych starań ;D Polazłam na Alkonost, a co innego wylazło na scenę, i na tym się skończyły dla mnie koncerty w piątek, a czemu na Bal-Sagoth nie dotarłam, to pojęcia nie mam do chwili obecnej ;) W rezultacie z tych rzeczy które chciałam udało mi się zobaczyć tylko Ragnarok, Ensiferum, Gorgoroth, który wypadł straszliwie do dupy przez nagłośnienie, chyba Moonsorrow (chociaż tego to pewna w sumie nie jestem :icon_scratch:), Sarke no i na sam koniec WATAIN, który rozjebał wszystko inne pod każdym względem. Zdecydowanie do dupy rozpiska, to co najlepsze grało w godzinach, kiedy po całodniowym piciu nie dało się już funkcjonować, pomijając już całe te změny programu co chwila.
W kwestii organizacyjnej nieciekawie było z ilością miejsca na polu już w czwartek z samiutkiego rana oraz jeszcze droższe niż w zeszłym roku całe te żetony i wszystko. Uświadomiłam sobie po fakcie, że na koszulkę Watain bez rękawów wywaliłam całe 600 koron, czyli o zaledwie 100 mniej niż 2 lata temu na bluzę - no ale co tam :). Na plus zdecydowanie większy porządek i poszerzenie repertuaru piwa, chociaż w gruncie rzeczy wszystkie były jednakowo gówniane ;) Nikt mnie nie okradł, mimo ulewnych deszczów namiot mi się nie utopił, ożarłam się smażonego sera i innego zajebistego paskudztwa, co najważniejsze - ekipa dopisała, z nudów i próżności walnęłam sobie foteczkę z Watain, podsumowując więc całokształt - co by nie mówić - było jak co roku zajebiście >:D >:D >:D

Subiektywne uczucia wyjaśniają działanie świata na swój własny sposób. Nigdy nie zobaczysz prawdy.

Offline Odium

  • Brutal Brother
  • ****
  • Wiadomości: 552
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Brutal Assault vol. 15
« Odpowiedź #184 dnia: Sierpień 16, 2010, 23:54:27 »
Tak się zawsze zastanawiam. Po chuj wy wszyscy jeździcie na te wszystkie festiwale, płacicie grubą forsę? Po to żeby potem się schlać i stracić 2/3 ( w najlepszym wypadku ) ? To nie lepiej i taniej najebać się na osiedlu?
it is not the time for eutanasia?

Offline efilnikufesin

  • Brutal Hero
  • *****
  • Wiadomości: 1.400
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Brutal Assault vol. 15
« Odpowiedź #185 dnia: Sierpień 16, 2010, 23:58:34 »
@Odium-na jakim osiedlu?

Offline Kaha

  • Brutal Hero
  • *****
  • Wiadomości: 855
  • Płeć: Kobieta
  • KVLT WARRIOR
Odp: Brutal Assault vol. 15
« Odpowiedź #186 dnia: Sierpień 17, 2010, 00:32:15 »
Tak się zawsze zastanawiam. Po chuj wy wszyscy jeździcie na te wszystkie festiwale, płacicie grubą forsę? Po to żeby potem się schlać i stracić 2/3 ( w najlepszym wypadku ) ?

:icon_scratch: Na to wychodzi :-\
Nie wiem, po co inni jeżdżą, ja jeżdżę dla muzy (w tym przypadku - Gorgoroth, Watain, Ragnarok, Ensiferum, skład w tym roku dla mnie wymarzony to akurat nie był), dla festiwalowego klimatu, najebania się czeskimi trunkami w fajnej ekipie, uwalenia się w błocie, trzydniowego mycia w umywalce, spania w namiocie jeden na drugim, czeskiego żarcia i mnóstwa innych atrakcji, których na osiedlu prawdopodobnie (nie wiem, szczęśliwie nie mieszkam i nie przesiaduję) się nie uświadczy ;) W czymś problem? ::)
Subiektywne uczucia wyjaśniają działanie świata na swój własny sposób. Nigdy nie zobaczysz prawdy.

Offline Odium

  • Brutal Brother
  • ****
  • Wiadomości: 552
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Brutal Assault vol. 15
« Odpowiedź #187 dnia: Sierpień 17, 2010, 08:17:55 »
:icon_scratch: Na to wychodzi :-\
Nie wiem, po co inni jeżdżą, ja jeżdżę dla muzy (w tym przypadku - Gorgoroth, Watain, Ragnarok, Ensiferum, skład w tym roku dla mnie wymarzony to akurat nie był), dla festiwalowego klimatu, najebania się czeskimi trunkami w fajnej ekipie, uwalenia się w błocie, trzydniowego mycia w umywalce, spania w namiocie jeden na drugim, czeskiego żarcia i mnóstwa innych atrakcji, których na osiedlu prawdopodobnie (nie wiem, szczęśliwie nie mieszkam i nie przesiaduję) się nie uświadczy ;) W czymś problem? ::)

Na Woodstock masz bliżej, zabrałabyś beherówkę i mp3 i miałabyś to samo.

Dlatego nie jeżdżę na żadne tego typu spędy bydła. Bo to żałosne. Potem się chcę dowiedzieć, z czystej dziennikarskiej/muzycznej ciekawości co jak zagrało, jakie setlisty, w jakim składzie, w jakiej są formie, to czytam jedynie - że nie dotrwałem bo się najebałem, ale nie byłem bo piłem. Żenada.
it is not the time for eutanasia?

Offline Goblin

  • *ZBANOWANY*
  • COMPLETELY BRUTALIZED!
  • ******
  • Wiadomości: 1.824
  • Płeć: Mężczyzna
  • Demistyfikator cudzych złudzeń
Odp: Brutal Assault vol. 15
« Odpowiedź #188 dnia: Sierpień 17, 2010, 08:26:22 »
Hahaha, Kaha, jak tam czeskie błoto ?  :laugh:

Co do Odiuma, to po części się z nim zgodzę, ale tylko po części, bo ja z innych powodów nie lubię takich festiwali. Przede wszystkim, klimat nie dla mnie - wolę jakieś małe, obskurne kluby, gdzie jest atmosfera do dobrej muzyki. Po drugie, 90% kapel na BA mi nie podchodzi, nawet ich nie słucham. Zresztą, te blackowe to też takie sobie.  ;) Po trzecie, nienawidzę miejsc, gdzie kłębi się masa brudasów, na dodatek pijanych. Ale jest jeden wielki plus - tym plusem jest spotkanie ze znajomymi; trzeba przyznać, że to cholernie kuszące, no ale żeby specjalnie po to jechać do Czech, to nie dla mnie.  :-\ Aha, żeby nie było: nie mam nic do kogokolwiek o to, że pojechał na BA. ;D Tłumaczę tylko mój stosunek do tak wielkich imprez.

PS Jaka była frekwencja ?
Biada tym, którzy zabraniają Jezusowi być Królem Polski!

Offline Odium

  • Brutal Brother
  • ****
  • Wiadomości: 552
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Brutal Assault vol. 15
« Odpowiedź #189 dnia: Sierpień 17, 2010, 09:43:58 »
Po trzecie, nienawidzę miejsc, gdzie kłębi się masa brudasów, na dodatek pijanych.

O to to.

W sumie też nic nie mam do "festiwalowców" po prostu ich nie rozumiem  ;D
it is not the time for eutanasia?

Offline DR288

  • Brutal Adept
  • **
  • Wiadomości: 176
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nuclear War Now!
    • Swojej nie mam, ale ta jest dobra.
Odp: Brutal Assault vol. 15
« Odpowiedź #190 dnia: Sierpień 17, 2010, 11:49:26 »
No tych ujebanych było sporo. Mnie sie i tak podobało bo ja należałem do tych czystych rasowo wyjątków. Zajebiście było się wykąpać w rzece z rana.
Pozdrowienia dla pana który krzyczał Gdzie jest KRZYŻ! :D
Nuclear Warfare!!!

Offline Kaha

  • Brutal Hero
  • *****
  • Wiadomości: 855
  • Płeć: Kobieta
  • KVLT WARRIOR
Odp: Brutal Assault vol. 15
« Odpowiedź #191 dnia: Sierpień 17, 2010, 12:09:32 »
Ożeszjapierdole. @Odium jak Cię coś interesuje, znacznie łatwiej zapytać, niż się przypierdalać :)
Jak już pisałam Watain rozjebał wszystko, począwszy od grania, po wystrój sceny i efekty, istna masakra. Foty mi się zrobić nie udało i na necie nie mogę żadnej znaleźć, ale z tego co widziałam na zdjęciach które @tom chtulhu wrzucił do tematu o Party.San, wyglądało to mniej więcej identycznie. Nie wiem, skąd wokalista ma tyle energii, by tak napierdalać po scenie, ale byłam i wciąż jestem pod wrażeniem. Bez wątpienia jeden z najlepszych koncertów na jakich byłam w ogóle. Choćby tylko dla nich warto było tam pojechać.
Na Sarke mnóstwo ludzi chyba poszło licząc, że usłyszą jakiś konkretny black, bo tak było w rozpisce, no i się zajebiście zawiedli heh, co chwila ktoś się odwracał i wychodził ;) Nocturno Culto zasuwał po scenie jak małpa, zagrali chyba całą płytę, mega udany występ.
Gorgoroth tylko wyglądał, na początku zapowiadało się zajebiście, ale potem coś się spieprzyło z nagłośnieniem i przez większość koncertu nie było słychać wokalu. Chłopaki się starali, ale koncert wypadł słabo cholernie. W tym miejscu pozdro dla wielkiego true fana pod sceną, który pytał, czy King ov Hell nadal gra u nich na garach.. no comment.
Ragnarok - szkoda, że grali w dzień. Mogli ich zamienić chociażby z Sarke. Świetny koncert, zachowanie wokalisty na scenie leciutko żałosne ;)
Ensiferum zagrało po prostu dobrze, jeśli porównam do ich poprzedniego koncertu na tym feście to nie ma powodu do nie wiadomo jakich zachwytów.
Setlist odtwarzać mi się nie chce, jeszcze coś namieszam i znowu będziecie się do mnie przypie**alać. Było pojechać i zobaczyć ;)

Hahaha, Kaha, jak tam czeskie błoto ?  :laugh:

Zdecydowany nadmiar, musiałam codziennie pastować buty :-[

(...) nie lubię takich festiwali. Przede wszystkim, klimat nie dla mnie - wolę jakieś małe, obskurne kluby, gdzie jest atmosfera do dobrej muzyki.

Też wolę, po stokroć bardziej. Ale te festiwalowe również mają swój urok, no po warunkiem, że zajebista blackowa kapela nie gra gdy świeci sobie słoneczko, bo to jednak odrobinkę nie pasuje ;)

PS Jaka była frekwencja ?

Masakra, ludzi więcej niż miejsca, co rok to jest gorzej, był naprawdę problem ze znalezieniem miejsca na chociaż jeden namiot. Na moje oko połowę obecnych stanowili Polacy.

No tych ujebanych było sporo. Mnie sie i tak podobało bo ja należałem do tych czystych rasowo wyjątków. Zajebiście było się wykąpać w rzece z rana.

A pewnie. Były prysznice, umywalki, rzeka, dla bardziej wymagających nawet basen w mieście. Brudny chodził tylko ten, kto chciał.
Subiektywne uczucia wyjaśniają działanie świata na swój własny sposób. Nigdy nie zobaczysz prawdy.

Offline Zenek

  • Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 1.171
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Brutal Assault vol. 15
« Odpowiedź #192 dnia: Sierpień 17, 2010, 13:18:59 »

Dlatego nie jeżdżę na żadne tego typu spędy bydła. Bo to żałosne. Potem się chcę dowiedzieć, z czystej dziennikarskiej/muzycznej ciekawości co jak zagrało, jakie setlisty, w jakim składzie, w jakiej są formie, to czytam jedynie - że nie dotrwałem bo się najebałem, ale nie byłem bo piłem. Żenada.
to się nie wpierdalaj w temat o ,którym masz blade pojęcie.Dziękuje dobranoc
manure is future

Offline DR288

  • Brutal Adept
  • **
  • Wiadomości: 176
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nuclear War Now!
    • Swojej nie mam, ale ta jest dobra.
Odp: Brutal Assault vol. 15
« Odpowiedź #193 dnia: Sierpień 17, 2010, 17:41:44 »
@Goblin, też tak uważałem, z opowieści znanych mi metalheadów. To nieprawda. Ja nie piłem wódki w ogóle. Jechałem sobie na piwku i to w dodatku czeskim ( a więc i słabym gównem się posilałem ). Zobaczyłem wszystko co chciałem, a uwierz że jest tego wiele, spotkałem kolesia z Afgrund i Ragnarok, miło było wymienić kilka tekstów łamaną angielszczyzną. Było fajnie. Ominąłem 3 kapele: Watain i Sarke ( przyczyna - cholerny brak snu) no i niestety Necrophagist ( zmienili setliste, bez uprzedzenia ) :)
Miau Kotki  >:D
Nuclear Warfare!!!

Offline Absolute Swedish

  • Brutal Adept
  • **
  • Wiadomości: 94
Odp: Brutal Assault vol. 15
« Odpowiedź #194 dnia: Sierpień 18, 2010, 11:42:01 »
Odium, DR, co Was poj..kręciło??? Nikt Wam na takie spędy jeździć nie każe więc po co to marudzenie?
Byłem, zobaczyłem wszystkie kapele, które chciałem zobaczyć, czyli masę dobrego death i thrash metalu, trochę blacku. Przy okazji się trochę ubłociłem i wypiłem dużo piwa, spotkałem sporo znajomych. Wróciłem upieprzony błotem, poobijany i szczęśliwy, po to się w takie miejsca jeździ.
BTW dawniej metale nie dbali o to, by mieć zawsze wypastowane glany, wcale w glanach nie chodzili, więc może niektórym się subkultury pomieszały?

Offline DR288

  • Brutal Adept
  • **
  • Wiadomości: 176
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nuclear War Now!
    • Swojej nie mam, ale ta jest dobra.
Odp: Brutal Assault vol. 15
« Odpowiedź #195 dnia: Sierpień 18, 2010, 12:59:38 »
@UP, jeśli chodzi o mnie, to mi to nie przeszkadza że byłeś upierdolony z błota i najebany  :icon_thumright:
Nuclear Warfare!!!

Offline Odium

  • Brutal Brother
  • ****
  • Wiadomości: 552
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Brutal Assault vol. 15
« Odpowiedź #196 dnia: Sierpień 19, 2010, 08:50:25 »
to się nie wpierdalaj w temat o ,którym masz blade pojęcie.Dziękuje dobranoc

A założysz się mam większe niż Ty? To że już nie jeżdżę nie znaczy że nie jeździłem/współorganizowałem podobnych.
it is not the time for eutanasia?

Offline Absolute Swedish

  • Brutal Adept
  • **
  • Wiadomości: 94
Odp: Brutal Assault vol. 15
« Odpowiedź #197 dnia: Sierpień 19, 2010, 10:18:16 »
Nie pisałem, ze byłem najebany, tylko że dość dużo wypiłem, dla mnie to różnica. A błota uniknąć się tam nie dało, mycie i zmiana ubrania nie pomagały.

Sam nie mam zwyczaju leżeć w krzakach, ale taki widok we mnie obrzydzenia nie wzbudza. Niektórzy chyba nie doczytali, co pisało nad bramką na fest, a napis brzmiał "against intolerance", więc jeżeli się komuś nie podoba, zawsze może sobie pojechać na jakichś gravelandowców, będzie miał tam pełną czystość rasową.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 19, 2010, 10:32:14 wysłana przez Absolute Swedish »

Offline Odium

  • Brutal Brother
  • ****
  • Wiadomości: 552
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Brutal Assault vol. 15
« Odpowiedź #198 dnia: Sierpień 19, 2010, 11:16:00 »
E raczej nie, na spędach "tych których serce bije po prawej stronie" alkoholu jest chyba nawet więcej i patologie dużo grubsze. Chyba najbardziej zaskoczyły mnie hardcorowe festy, gdzie ludzie faktycznie przyjeżdżają dla muzyki, a nie dla "klimatu".
it is not the time for eutanasia?

Offline Goblin

  • *ZBANOWANY*
  • COMPLETELY BRUTALIZED!
  • ******
  • Wiadomości: 1.824
  • Płeć: Mężczyzna
  • Demistyfikator cudzych złudzeń
Odp: Brutal Assault vol. 15
« Odpowiedź #199 dnia: Sierpień 19, 2010, 11:35:29 »
@Absolutnie Szwedzki
Dlatego nie lubię spędów brudasów.  ;)

Tolerancyjne metalowczyki się znalazły.  :D Od dresów się wpierdol dostawało, to teraz trza się odgrażać i szerzyć wszechogarniającą miłość.  :)



@Odium
Fakt, to prawda. Pijani "nadludzie", którzy wyglądają jak stado świń jest ciekawym widokiem.  ;D
Biada tym, którzy zabraniają Jezusowi być Królem Polski!

Offline Kaha

  • Brutal Hero
  • *****
  • Wiadomości: 855
  • Płeć: Kobieta
  • KVLT WARRIOR
Odp: Brutal Assault vol. 15
« Odpowiedź #200 dnia: Sierpień 19, 2010, 11:44:23 »
Niektórzy chyba nie doczytali, co pisało nad bramką na fest, a napis brzmiał "against intolerance"

Hasło "against violence and intolerance" wisi nad brutalową sceną chyba od jakichś dwóch edycji, przypuszczam, że po to, żeby się nikt nie przyjebał i nie odwołał za propagowanie tego czy owego.
Heh, a boczne wejście/wyjście, z którego rzadko kiedy ktokolwiek korzystał, powstało pewnie po tegorocznym incydencie na love parade, bo nigdy wcześniej takowego nie dostrzegłam.
Organizatorzy są przezorni :)
Subiektywne uczucia wyjaśniają działanie świata na swój własny sposób. Nigdy nie zobaczysz prawdy.

Offline DR288

  • Brutal Adept
  • **
  • Wiadomości: 176
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nuclear War Now!
    • Swojej nie mam, ale ta jest dobra.
Odp: Brutal Assault vol. 15
« Odpowiedź #201 dnia: Sierpień 19, 2010, 13:33:39 »
Na tych górkach było wiecej takich ludzi spiących, ale co mnie to obchodzi, leżeć se mogą, a jak ich ktoś opierdolił to mają za swoje, ja tam przyjechałem dla zajebistych kapel, a nie bawić się z błotnymi żulami, czasami przypominającymi metali  :icon_porc:
Nuclear Warfare!!!

Offline Zenek

  • Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 1.171
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Brutal Assault vol. 15
« Odpowiedź #202 dnia: Sierpień 19, 2010, 18:59:04 »
A założysz się mam większe niż Ty? To że już nie jeżdżę nie znaczy że nie jeździłem/współorganizowałem podobnych.
Mogę się założyć ,jeśli jesteśmy w zbliżonym do siebie wieku.Co się będę porywał z motyką na słońce i się zakładał z kimś kto ma ponad 30 lat.Ja obecnie mam 27.
Poprzedniego posta napisałeś tak,że można go odwrotnie zrozumieć.
manure is future

Offline satani

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 69
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Brutal Assault vol. 15
« Odpowiedź #203 dnia: Sierpień 19, 2010, 19:46:02 »
Cytuj
Byłem, zobaczyłem wszystkie kapele, które chciałem zobaczyć, czyli masę dobrego death i thrash metalu, trochę blacku. Przy okazji się trochę ubłociłem i wypiłem dużo piwa, spotkałem sporo znajomych. Wróciłem upieprzony błotem, poobijany i szczęśliwy, po to się w takie miejsca jeźdz

zgadzam sie z kolegą, a ubłocić sie poprostu nie dało skoro nasze pole namiotowe całe pływało po tej ulewie

Cytuj
Jechałem sobie na piwku i to w dodatku czeskim ( a więc i słabym gównem się posilałem ). Zobaczyłem wszystko co chciałem, a uwierz że jest tego wiele[...], ominąłem Watain i Sarke ( przyczyna - cholerny brak snu)

ja sobie tym czeskim piwkiem od czasu do czasu wódke popijałem i to już jakąś faze robiło a puźniej ją tylko podtrzymywałem, a z Watain i Sarke to kolega ma racje, w ostatni dzień i to jeszcze o tak puźnej porze to nie wszyscy niestety dali rady, zmęczenie wzięło górę między innymi i mnie, dlatego będe musiał na Watain pojechać do Krakowa w październiku.
A tak ogólnie to festiwal uważam za udany i sądze że w przyszłym roku też mi sie uda tam zawitać.

Offline Odium

  • Brutal Brother
  • ****
  • Wiadomości: 552
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Brutal Assault vol. 15
« Odpowiedź #204 dnia: Sierpień 19, 2010, 22:54:12 »
Mogę się założyć ,jeśli jesteśmy w zbliżonym do siebie wieku.Co się będę porywał z motyką na słońce i się zakładał z kimś kto ma ponad 30 lat.Ja obecnie mam 27.
Poprzedniego posta napisałeś tak,że można go odwrotnie zrozumieć.

No to jesteśmy w bardzo zbliżonym wieku :-) Nie mam zamiaru się licytować, bo jestem jednak na nieco lepszej pozycji. Aczkolwiek jako ciekawostkę powiem, że pierwszy festiwal na jakim byłem to druga edycja Dark Side of Island. Po prostu takie totalne masówki mnie zmierziły jakiś czas temu, właśnie podejściem ludzi. Wiesz jak widzę na scenie kapele, która daje z siebie wszystko i autentycznie rozpierdala na wysokim poziomie, a pod sceną 3 osoby, podczas gdy w polu namiotowym alkoholizacji poddaje się 5 setek kucy, z których sporo ma na sobie koszulki wspomnianej kapeli, to ciężko nie stracić szacunku do tej "subkultury" podobnież opartej na fascynacji muzyką.
it is not the time for eutanasia?

Offline Absolute Swedish

  • Brutal Adept
  • **
  • Wiadomości: 94
Odp: Brutal Assault vol. 15
« Odpowiedź #205 dnia: Sierpień 20, 2010, 10:14:32 »
@Odium, jeszcze jedno pytanie, trochę offtopowe, skoro nie masz szacunku dla tej "subkultury", to po jakiego grzyba siedzisz na jej forum, nie masz jakichś swoich?

Offline Odium

  • Brutal Brother
  • ****
  • Wiadomości: 552
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Brutal Assault vol. 15
« Odpowiedź #206 dnia: Sierpień 20, 2010, 10:25:08 »
Żeby was wkurwiać. Poza tym lubię metal, co nie znaczy że szanuję wszystkich ludzi go słuchających.
it is not the time for eutanasia?

Offline Goblin

  • *ZBANOWANY*
  • COMPLETELY BRUTALIZED!
  • ******
  • Wiadomości: 1.824
  • Płeć: Mężczyzna
  • Demistyfikator cudzych złudzeń
Odp: Brutal Assault vol. 15
« Odpowiedź #207 dnia: Sierpień 20, 2010, 10:25:28 »
@Odium, jeszcze jedno pytanie, trochę offtopowe, skoro nie masz szacunku dla tej "subkultury", to po jakiego grzyba siedzisz na jej forum, nie masz jakichś swoich?
Na jakiej "jej" ? To nie forum dla metalowczyków, chyba coś sobie pomyliłeś.  ;) To forum muzyczne, nie subkulturowe.
Biada tym, którzy zabraniają Jezusowi być Królem Polski!

Offline Furiat

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 16
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Brutal Assault vol. 15
« Odpowiedź #208 dnia: Sierpień 22, 2010, 18:20:08 »
Mi się podobało, mimo że tradycji musiało stać się zadość i namiot mi zamókł...  :-\
to co chciałem, to zasadniczo zobaczyłem.. żal mi tylko, że przespałem pare koncertów w piątek m.in. Hypocrisy i Agnostic Front, ale cóż zmęczenie zwaliło z nóg. I tak jak ktoś wcześniej wspomniał - Necrophagist poszło się jeebać przez kretyńską organizację.

Ktoś wspomniał o haśle wiszącym nad wejściem na pole koncertowe. Pewnie faktycznie jest to pic na wodę, bo nie wiem czy takie kapele jak choćby Gaygoroth czy Watain hołdują podobnym wartościom ;-) Generalnie  takie lewackie zagrywki są tu niepotrzebne.

Co do koncertów, które najbardziej mi się podobały to z pewnością muszę wymienić AURA NOIR i TANKARD.
Boże niemiłosierny, nie miej nad nami litości...

Offline Furiat

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 16
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Brutal Assault vol. 15
« Odpowiedź #209 dnia: Sierpień 22, 2010, 18:50:45 »
To "Against Violence" to jeszcze nic w porównaniu do szopki, jaka panuje na Party San. Spróbuj tam wejść w koszulce Graveland lub Absurd to pogonią Cię widłami.

no tak, niemiecki kompleks poprawności politycznej heh.. teraz widać które środowiska są wbrew pozorom najmniej tolerancyjne  ;) pozostanę w takim razie przy Brutalu, dopóki za moje koszulki i przekonania nie zaczną mnie ganiać z pochodniami  ::)
Boże niemiłosierny, nie miej nad nami litości...